18.11.2019

Przez pustynię

Wiatr owiewał jej twarz. Ocierał się o nią jak papier ścierny, bo ciągnął za sobą piasek zewsząd wokół. Dziewczyna szczelniej owinęła się w biały pas materiału. Widać jej było już tylko oczy i ogorzałą skórę wokół nich. Na pustyni zapadała noc i podróżniczka podziękowała za nią bogom, chociaż w żadnego nie wierzyła. Tak ją jednak przyuczyła matka, a że nie widziała powodu, żeby się buntować, zachowała ten zwyczaj. Postrzegała to jak uprzejmość w stronę wszechświata, któremu na tę krótką chwilę nadawała imiona, żeby łatwiej było się do niego zwrócić.

06.11.2019

Moment

Ta chwila
będzie za chwilę
teraz trwa
i kończy się

Oddycham nią

ślizga się po płucach,
niezatrzymanie

Trochę mi niedobrze
a trochę
dobrze

02.10.2019

Opowieść o Bestii

mozolnie przez skórę
wkładam ręce do brzucha
pali w palce
gdy pcham to przez żołądek
aż do źrenic
i widzisz

dzisiaj miażdżę w dłoniach skały

niech na zawsze pozostanie w oczach
Twoje spłoszenie
to moja gorączka

wezmę krew
(której się boję)
będę ją mielić miedzy zębami

i jeszcze raz


Dla Łowczyni.

25.08.2019

O ogniu i wilkach

Polana, na której rozpaliliśmy ognisko, była skąpana w ciemnościach. Las dookoła odcinał się na tle nocnego nieba, podobnie jak zarys drewnianej wiaty. Wokół ogniska gromadziła się spora grupa ludzi. Byli ciasno usadzeni na drewnianych ławach dookoła. Chociaż płomienie oświetlały ich wyraźnie, nie widziałam twarzy; wydawali się bardzo podobni do siebie, chyba nawet nie różnili się wzrostem.

07.07.2019

Nagrobny

Wszystkie drogi
pachną jak ty

Każdy oddech boli
jak czerpany pod wodą

dlaczego nadal śpisz
gdy chcę
chwycić twoją dłoń

kiedy szukam
kochającego spojrzenia

gdzie mam iść
skoro
wszystkie drogi...


Wiersz spisany na potrzeby larpa osadzonego w realiach Młodej Polski, "Krew nie woda".