25.08.2019

O ogniu i wilkach

Polana, na której rozpaliliśmy ognisko, była skąpana w ciemnościach. Las dookoła odcinał się na tle nocnego nieba, podobnie jak zarys drewnianej wiaty. Wokół ogniska gromadziła się spora grupa ludzi. Byli ciasno usadzeni na drewnianych ławach dookoła. Chociaż płomienie oświetlały ich wyraźnie, nie widziałam twarzy; wydawali się bardzo podobni do siebie, chyba nawet nie różnili się wzrostem.

07.07.2019

Nagrobny

Wszystkie drogi
pachną jak ty

Każdy oddech boli
jak czerpany pod wodą

dlaczego nadal śpisz
gdy chcę
chwycić twoją dłoń

kiedy szukam
kochającego spojrzenia

gdzie mam iść
skoro
wszystkie drogi...


Wiersz spisany na potrzeby larpa osadzonego w realiach Młodej Polski, "Krew nie woda".

21.05.2019

Pisz tam, gdzie oni śpią

Pisz tam, gdzie oni śpią
Tam, gdzie IT jest
I oni są

Niech pierwsza rzecz z rana
To będzie bilboard
Jak świeża śmietana

Ze dwa potykacze
W drodze na śniadanie
I bez litości – jeszcze trzy przed spaniem

Niech żywią się naszą prawdą
Jakby była najbardziej prawdziwa
Zaraz, kto?
Wszystko jedno
Nam słów nie ubywa

13.05.2019

Upadłeś, mój nożu

Upadłeś
mój nożu
w olej i resztki

Dlaczego?

Teraz cię muszę
swemi palcami
wyciągać
i cierpieć

Najgorzej


Dla właścicielki noża (którą nie jestem).

20.04.2019

Teraz

Szerokość przestrzeni
i lekki szum chmielu,
włosy wreszcie bez porannej musztry

słońce pada
tylko na jedną stopę
w samej skarpetce

kwiaty i kolory
których nazw nie muszę pamiętać

pies zerkający ukradkiem
na frytkę